GA4 kończy pomiar na formularzu. Wszystko, co decyduje o przychodzie, czyli kwalifikacja, oferta i umowa, żyje w CRM albo w niczyjej pamięci. Bez połączenia tych dwóch światów kampanie optymalizują się pod leady, które handlowcy potem odrzucają.
W takich projektach łączę dane kampanii ze statusami z CRM i liczę, ile kosztuje pozyskanie klienta, który podpisał umowę, per kampania i fraza. Dzięki temu decyzje budżetowe zapadają na przychodzie z umów, a rozmowa z handlowcami przestaje być przerzucaniem się winą o jakość leadów.
Z firmami B2B pracuję z polecenia, wycena jest indywidualna. Jeśli ktoś Cię do mnie skierował, napisz: dwa zdania o firmie i problemie wystarczą.